Crash Test – adidas Skateboarding Seeley Pro Lucas Puig

Na początek naszej współpracy z adidas Polska dostaliśmy do przetestowania najnowszy model z jesiennej kolekcji, Seeley Pro Lucas Puig. Przeczytajcie co do powiedzenia ma o nich nasz tester.

 

 

 

 

Seeley Pro, prosty trampek bliźniaczo podobny do znanych wszystkim ‚janoskich’, miałem przyjemność jeździć w obu butach i przyznam, że ten od adidasa spisał się o wiele lepiej, o czym przekonacie się w dalszej części.

 

Lucas Seeley

 

Model Seeley Pro dostać możemy w każdym skateshopie, który w swojej ofercie posiada produkty adidas Skateboarding czy też na oficjalnej stronie adidasa – TUTAJ, niestety aktualnie brak kolorystyki Lucasa. Cena takiego stylowego trampka wynosi 299 zł.

 

Po wypakowaniu nowych Seeleyów z pudełka są one gotowe do jazdy, dawno nie zdarzyło mi się coś takiego, że dosłownie po paru minutach but był idealnie rozbity.

 

Pierwsze wrażenie – WOW! Naprawdę świetne czucie deski i wygoda, mimo tego, że but nie posiada jakichś magicznych systemów. Nie inaczej było po paru dniach, tygodniach, but cały czas świetnie trzymał się deski co zawdzięczamy podeszwie, czyli koszmarowi, który prześladował mnie przy każdym innym bucie. Zazwyczaj po 3 tygodniach but nie nadawał się już do jazdy, dzisiejszy stan podeszwy adidasów pozwoliłby mi pojeździć w nich jeszcze z tydzień-dwa. Dodam, że mocno wcieram buta w deske przed trickami.

 

Po bokach mamy parę dziurek wentylacyjnych, niby nic ale naprawdę dają radę. Jeżdżąc w nich codziennie wiadomo, że nie będą pachnieć jak świeże kwiatki ale z pewnością jak zdejmiesz buty to nie przyprawisz kolegów o bełty.

 

Wkładka… to jedyna rzecz, którą adidas mógłby lekko usprawnić, kawałek cienkiej pianki która nie wpływa jakoś znacząco na wygode czy też amortyzacje, mimo to przez 3 tygodnie testów nie stłukłem sobie ani razu pięty, co często mi się zdarza.

 

Przez cały okres testu powstała tylko jedna mała dziurka na czubku lewego buta, co jest dla mnie mega dużym zaskoczeniem, zazwyczaj takie efekty pojawiają się u mnie po ok. tygodniu-półtora jazdy.

 

Jednak największym szokiem jest dla mnie to, że po trzech tygodniach sznurówki nie są nawet trochę przetarte, a wszystko to dzięki wydłużonej przedniej części buta, kozak!

 

Podsumowując, but testowałem przez 3 tygodnie, jeżdżąc (i mam tu na myśli jeżdżenie a nie siedenie na ławce) CODZIENNIE po ok.3-5 godzin, w weekendy dłużej. Moim zdaniem adidas naprawdę się postarał przy projektowaniu tego buta, nadał by się spokojnie na niedzielne wyjście do kościoła, bieg w maratonie, studniówkę czy po prostu na deskę. But dalej nadaje się na deskę, jednak zdecydowałem się zakończyć testy po 3 tygodniach od rozpoczęcia, niestety nie posiadam shoegoo, myślę, że po sklejeniu potrzymał by przynajmniej jeszcze raz tyle. Zdecydowanie polecam!

 

PLUSY

+ stylowy, wygodny trampek

+ wytrzymały zamsz(!) i podeszwa

+ nienaruszone sznurówki

+ bardzo dobre czucie deski i przyczepność

 

MINUSY

– wkładka, jednak nie koniecznie nazwałbym to minusem, po prostu największą robotę robi tutaj podeszwa

 

SAMSUNG DIGITAL CAMERA SAMSUNG DIGITAL CAMERA SAMSUNG DIGITAL CAMERA SAMSUNG DIGITAL CAMERA SAMSUNG DIGITAL CAMERA SAMSUNG DIGITAL CAMERA SAMSUNG DIGITAL CAMERA SAMSUNG DIGITAL CAMERA

 

Jeśli macie jakieś pytania, prośby lub propozycje, czekamy na wasze wiadomości – kontakt@boardnews.pl